• 3 lutego 2023

Linia HAND.lab kosmetyków MIYA to nowość na polskim rynku kosmetycznym. Zostały stworzone, aby pomóc nam w walce z suchością i szorstkością naszych dłoni. Stanowią one dla nas problem od kilku, jeśli nie kilkunastu miesięcy. Nasze dłonie są teraz bardziej narażone na działanie detergentów, zmiennych warunków atmosferycznych oraz płynów antybakteryjnych. Mamy też do czynienia z myciem mydłem w każdym miejscu publicznym.

Ostatnio moje dłonie proszą o pomoc. Był czas, kiedy moje dłonie były wyjątkowo suche i zaczerwienione na środkowych knykciach. Dodatkowo, gdy skóra staje się zakurzona, a ja używam detergentów do jej czyszczenia, na skórze tworzą się drobne pęcherzyki wypełnione płynem, które nieprzyjemnie swędzą i w końcu pękają. Jest to zaskakujący fakt. O dziwo, nie wiem jaka jest w tym zasługa kosmetyków MIYA (ale wierzę, że miały ogromny wpływ) - ta dolegliwość dość szybko zniknęła. Co sądzicie o tych produktach? Czy wystawiam im pozytywne recenzje? Dowiedzcie się wszystkich szczegółów poniżej.

Leczenie suchej i podrażnionej skóry wymaga wiele wysiłku. Trzeba ją nawilżyć, zmiękczyć i uelastycznić, aby wróciła do zdrowego stanu. Stosowanie zwykłego balsamu do rąk może okazać się niewystarczające, jeśli tkanka jest często narażona na działanie niekorzystnych elementów, np. żeli antybakteryjnych, których używamy do dezynfekcji rąk przed wejściem do miejsc publicznych. Regularność w działaniu jest niezbędna, podobnie jak merytoryczne kosmetyki. Takie właśnie są produkty MIYA HAND.lab?

MIYA HAND.lab etap 1. Wygładzający peeling do rąk z olejkami

Jak często złuszczają się Twoje dłonie? Dość rzadko? No właśnie. Jeśli chodzi o złuszczanie, często zapominamy o naszych dłoniach. Złuszczanie zazwyczaj odbywa się na ciele i twarzy (głównie nogi). Tak, nasze ręce służą do złuszczania. Ale to za mało dla naszej skóry. Nie skupiamy się tylko na nich. Jak widać MIYA stworzyła specjalny peeling wygładzający, który można stosować na dłoniach.

Kosmetyk zawiera składniki pochodzenia naturalnego, takie jak oleje roślinne (ze słodkich migdałów, słonecznika) oraz witaminy B5 i E. Zawiera także delikatne drobinki ścierające (z krzemionki, łupiny orzecha włoskiego i kukurydzy).

SKŁAD INCI AQUA (WODA)*, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL*, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL*, GLYCERIN*, CETEARYL ALCOHOL*, SILICA*, GLYCERYL STEARATE CITRATE*, GLYCERYL STEARATE*, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE*, PANTHENOL, SPROSZKOWANE KOLBY ZEAMAYS*, SPROSZKOWANE ŁUPINY JUGLANS REGIA (ORZECHA WŁOSKIEGO)*, OCTAN TOKOFERYLU, GUMA KSANTANOWA*, CYTRYNIAN TRIETYLU*, GLIKOL KAPRYLOWY, KWAS BENZOESOWY, FITYNIAN SODU*, WODOROTLENEK POTASU, KWAS CYTRYNOWY, PARFUM (SUBSTANCJA ZAPACHOWA), HEKSYL CYNAMAL.

*składniki pochodzenia naturalnego

Moja opinia. Peeling ma zauważalny efekt wygładzenia, który widzę od razu po jego użyciu. Jest łatwy w użyciu - drobinki są miękkie i nie podrażniają skóry. Po spłukaniu czuć delikatną warstwę okluzyjną, która jest lekko śliska. Peeling nie powoduje uczucia ściągnięcia, ale zapewnia miękkość i gładkość naskórka. Kosmetyk stosowałam mniej więcej dwa razy w tygodniu. Uważam jednak, że używałam go więcej niż zaleca producent. Z moją skórą nic się nie działo. Mam wrażenie, że poprawił się koloryt skóry, a tkanka została wygładzona. Z wiekiem zaczynam zauważać małe plamki pigmentacyjne. Po użyciu peelingu są one mniej widoczne. Jestem zadowolona z efektów działania tego produktu. Dzięki niemu pozbyłam się nierówności i szorstkości mojej skóry. Dodam jeszcze, że złuszczanie naskórka poprawia penetrację składników aktywnych z kolejno nakładanych kosmetyków, a tym samym zwiększa ich skuteczność.

Peeling powinien utrzymywać się przez dłuższy czas. Niewielka ilość produktu wystarcza na jedną aplikację. W ciągu ostatnich kilku tygodni nie zużyłam go w całości.

Pojemność 60ml

Cena: 24,99 PPN

Moja ocena 5/5

MIYA HAND.lab stage 2. Regenerujące serum do rąk z prebiotykami, 2%.

To kosmetyk, którego używałam najczęściej w całej kuracji MIYA HAND.lab. Tubka już po miesiącu jest prawie pusta, ale powinna wystarczyć jeszcze na kilka tygodni. Jak serum sprawdza się w praktyce? Czy dobrze nawilża? Czy nie klei się po aplikacji?

Do aplikacji wystarczy jedna ilość wielkości borówki. Kosmetyk wchłania się wtedy w całości. Przez chwilę może być odczuwalna lepkość, ale szybko znika. Nie występuje przy tym żaden dyskomfort. Zamiast tego serum daje przyjemne uczucie nawilżonej skóry. Przesuszenie powoduje, że naskórek staje się szorstki i swędzący. Efekt ten nie utrzymuje się zbyt długo, a szkoda! Działa podobnie jak standardowe kremy do rąk, ma podobną konsystencję. Jest to najintensywniej używane serum, ale w moim odczuciu zasługuje na najniższą ocenę z całej trójki. Aby zapewnić długotrwałe nawilżenie skóry, konieczne jest zastosowanie maski. Jeśli nie chcecie kupować całej kuracji MIYA HAND.lab, to sprawdzi się na średnim poziomie. Serum zawiera również prebiotyki. Prebiotyki korzystnie wpływają na naturalny mikrobiom skóry. Chronią tkankę przed czynnikami zewnętrznymi i wspierają mikroorganizmy wewnątrz skóry. Serum zawiera prebiotyki, a także olej słonecznikowy, masło shea i witaminę E.

SKŁAD INCI AQUA (WODA)*, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL*, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER*, CETEARYL ALCOHOL*, GLYCERIN*, GLYCERYL STEARATE*, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE*, GLYCERYL STEARATE CITRATE*, INULIN*, HYDROXYPROPYL STARCHPHOSPHATE*, PANTENOL, OCTAN TOKOFERYLU, FRUKTOZA*, GUMA KSANTANOWA*, CYTRYNIAN TRIETYLU*, GLIKOL KAPRYLOWY, KWAS BENZOESOWY, WODOROTLENEK POTASU, FITYNIAN SODU*, KWAS CYTRYNOWY, PARFUM (ZAPACH), SALICYLAN BENZYLU, CYTRONELLOL, HEKSYL CYNAMAL, LIMONEN, LINALOL.

*składnik pochodzenia naturalnego

Muszę też wspomnieć o cudownym zapachu serum MIYA.lab. Przypomina mi on perfumy, ale nie wiem co to jest. Może uda Wam się zidentyfikować zapach, z którym jest związany, jeśli używacie tego serum.

Pojemność 75ml

Cena: 24,99

Moja ocena 3,5/5

MIYA HAND.lab etap 3. Skoncentrowana maska do rąk z kompleksem olejowym 40.

Jest to najbardziej skoncentrowany ze wszystkich trzech kosmetyków. Zawiera aż 40% olejów roślinnych.

  • kokos,
  • soja,
  • awokado,
  • słonecznik,
  • Oliwki

Oleje są pełne substancji aktywnych, które są dobre dla skóry. Czy ich obecność w masce MIYA HAND.lab wpłynęła na kondycję moich dłoni? Owszem poprawiła ich nawilżenie, miękkość i elastyczność. Jest bardzo lekka i szybko się wchłania. Jest bogata w olejki i nie pozostawia grubej warstwy produktu. Jednak nie wchłania się całkowicie. Po zastosowaniu produktu na dłoniach czuć lekkie natłuszczenie. Produkt ten nie jest polecany do stosowania w podróży lub w torebce. Najlepiej stosować go na noc i przed snem. Można też założyć rękawiczki. Maska jest niezwykle wygodna w aplikacji - kremowa konsystencja w połączeniu z ciepłem naszych dłoni przekształca się w konsystencję przypominającą olej. Można również masować dłonie podczas "kremowania".

Zapach!!! Podobny do zapachu serum - zmysłowy, wieczorowy, przypominający znane perfumy. Jest przyjemny dla nosa, ale w gorące letnie dni może być drażniący.

Odniosę się jeszcze do składu. Jak wiadomo, jest to 40% olejów roślinnych. Znajdziecie w nim również witaminy E, F i inne oleje roślinne. Jakie są ich zalety dla Twojej skóry? Nawilżają, chronią przed czynnikami zewnętrznymi i regenerują tkankę.

SKŁAD INCI AQUA (WODA)*, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL*, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL*, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL*, CETEARYL ALCOHOL*, GLYCERYL STEARATE CITRATE*, GLICERYNA*, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE*, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL*,OLEA EUROPAEA (OLIVE) FRUIT OIL*, GLYCERYL LINOLEATE*, GLYCERYL OLEATE*, GLYCERYL LINOLENATE*, INULIN LAURYLCARBAMATE*, HYDROXYPROPYL STARCH PHOSPHATE*, TOCOPHERYL ACETATE, XANTHAN GUM*, TRIETHYL CITRATE*, CAPRYLYL GLYCOL, BENZOIC ACID, POTASSIUM HYDROXIDE, PARFUM (FRAGRANCE), AMYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, CITRONELLOL, COUMARIN, GERANIOL, LIMONENE, LINALOOL.

*Składniki pochodzenia naturalnego

Maska ma najmniejszą pojemność ze wszystkich trzech, bo 50 ml. Różni się opakowaniem, gdyż posiada zakrętkę, a nie zatrzask.

Pojemność 50ml

Cena: 24,99 zł

Moja ocena 5/5

Zabieg został zakończony. W dalszym ciągu stosowałam kosmetyki. Po zabiegu zniknęła silna suchość, która wyglądała jak egzema. Zmniejszyły się również przebarwienia. Przestały mi przeszkadzać suche skórki wokół paznokci. Ogólnie moje dłonie po zabiegu MIYA HAND.lab były o wiele lepsze. Gorąco polecam. Serum jest najsłabsze z całej trójki. W moim przypadku wystarczyłaby maska i peeling. Serum jest produktem końcowym. Kosmetyki MIYA są cruelty-free, wegańskie i przyjazne środowisku.

Czy znacie linię do pielęgnacji dłoni MIYA HAND.lab? Z chęcią usłyszę Wasze spostrzeżenia!

XO

Djo

Nie ma jeszcze recenzji Co o tym sądzisz? ??? ? DjoA miłośnik

Chemii kosmetycznej w najszerszym tego słowa znaczeniu. Z wykształcenia ogrodniczka-ogrodniczka ze znajomością roślin leczniczych i naturalnych ekstraktów, z zawodu copywriterka. Pasjonatka mody, pielęgnacji, butów, kotów i flamingów. Jest wielką fanką Netflixa, a gdy ma chwilę relaksu lubi czytać swoje ulubione książki i odkrywać nowe poradniki. Jest wielką fanką kosmetyków naturalnych, ale podchodzi do tematu ostrożnie, ponieważ nie wierzy, że cokolwiek syntetycznego jest szkodliwe.

Top